sobota, 5 września 2009

Bry.

Ekspresowy skrót tygodnia w zdjęciach.






Bar mleczny. Poniedziałek. Pierogi leniwe. Gratisowy dodatek wapnia.






Trasa Łazienkowska. Wtorek. Ku czci września 1szego. Plastikowe niewypały.













Mój industrialny ogródek. Piątek. Kapryśna pogoda.











Każdy dzień tygodnia. Neko z wywalonym jęzorem sra na wszystko.








A dziś główna część Orange Warsaw Festival. Idę szukać odpowiedniego stroju na tak wysublimowaną okazję. Start ok.17:00 ( w ramach prywatnych znajomości polecam Out of Tune, 18:00, Young Stage)
C'ya there !

8 komentarzy:

  1. Byłem wczoraj w sali kongresowej na Kabarecie Pazury, Kryszaka, Bałtroczyka i Neonówki. Potem wpadłem na ten Orange i przyznam, że gorszego syfu i więcej nastolatek w okularach bez szkieł w życiu nie widziałem. Za to nabrałem ochoty na odwiedziny pewnego wujka :> Taki tam jego zapach się rozprzestrzeniał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ej,ej...ale The Crystal Method.. dla nich bylo warto =>
    A wujka to ja tam nigdzie nie widzialam, a szkoda =/

    OdpowiedzUsuń
  3. yyy, w chrome jedno zdjecie, te z ogrodkiem, jest krzywo, wyglada jakby brakowalo jednego
    . biorac pod uwage, ze chrome najlepiej przechodzi testy acid - cos nie tak jest albo z notka, albo z blogspotem.

    OdpowiedzUsuń
  4. tam gdzie jest "brakowalo ..." powinien byc tag br w nawiasach, ale widac, ze blogspot bierze je zbyt doslownie ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. tak, zdjecie jest zle. Despa, jak znajdziesz wujka przyprowadz go :D

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie zdjecie jest dobrze =/
    Wujek to narazie jest not available.. ciezko go znalezc. Taki czas.

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz na dowod http://img141.imageshack.us/i/beztytuuwu.jpg/

    OdpowiedzUsuń
  8. Dokladnie tak wyglada u Wojtka.
    Zjebane.
    aaa taaam.

    OdpowiedzUsuń